Osełki i kamienie młyńskie, 1784

W XVIII wieku wspomniał o Pogorzałym Jan Filip Carosi, polski geolog i górnik.
Wydał on m.in. pracę pod tytułem „Podróże po różnych prowincjach Polski, obserwacje mineralogiczne i inne„, w której tak opisuje Pogorzałe:

Jeśli również macie problem z odczytaniem tego tekstu po niemiecku 🙂 to poniżej tłumaczenie.

„Ten składa się nie tylko z artykułów, które do nas za granicę zostają dostarczone. ale również z takich, które w tutejszej okolicy zostają wytworzone i przetworzone.

Do nich należą żelazo kute i lane, drewno użytkowe i budowlane, kamienie młyńskie i szlifierskie, które w wytwarzane są w należącej do tutejszej posiadłości wsi Pogorzała, dalej wapno, zboże, wódka, skóry itd. Co z tych produktów zostaje wywiezione do innych prowincji, musi zostać dostarczone do grodu w Solcu nad Wisłą, stąd wodą do miejsca przeznaczenia. Odległość wynosi siedem mil (około 50 km), byłaby rzeczka Iłża spławna, nawet w przeciętnym stopniu, można by zaoszczędzić pięciu mil lądem.”

 

Również w książce „Szydłowiec i dobra szydłowieckie w I połowie XIX wieku” możemy znaleźć opis dotyczący kamieni młyńskich.

„Kamień szydłowiecki był na ogół przerabiany na miejscu. (…) specjalne gatunki przeznaczano do wyrabiania kamieni młynarskich (…). Kamienie młynarskie  robili włościanie z Pogorzałego i Skarżyska, o czym dowiadujemy się z pisma Urzędu Leśnego Szydłowiec z 1 września 1829 roku. Za zezwolenie wydobywania opłacali 120 złp rocznie. Kamienie te wyrabiali: Tomasz Kołodziejczyk, Fabian Kozera, Mikołaj Kwiatkowski i Wawrzyniec Kozera – wszyscy z Pogorzałego, oraz Szczepan Wiśnios i Piotr Kępa ze Skarżyska Książęcego. Kontrakt na wydobywanie kamienia zawarł 6 stycznia 1829 r. Tomasz Kołodziejczyk, który w imieniu swoim i włościan – kamieniarzy, wystąpił z prośbą o zawieszenie czynszu za 1833 r. ze względu na to, iż „do Parszowa na pańszczyznę do łamania kamienia wychodząc codziennie nic sobie nie robiliśmy, a tak do opłaty powyższego czynszu pociągać być nie powinniśmy”.(…) W ostatnim piśmie argumentują inaczej, że „kopalnia ta nie dostarcza już kamienia do kamieni młyńskich, których jakość teraz nie nadaje się, a więc nie ma zbytu”. Ostatecznie mieli zaprzestać kopania kamienia w 1850 roku. Wówczas to użytkownikami kopalni byli: Jędrzej Półtorak i Konstanty Ruzik.”

 

 

3 thoughts on “Osełki i kamienie młyńskie, 1784

  1. witam. będąc jako dziecko pamiętam że koło remizy był wykopany rów którym prowadzili rurę gazową i tam, znalazłem pełno różnego rodzaju osełek z piaskowca. co tam było i skąd ich tyle tam było to nie wiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.